top of page

"Kocham go, mimo że mnie rani" — kiedy to sygnał alarmowy

24 wrz
2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 15 paź

Ile razy powiedziałaś znajomym zdanie zaczynające się od "kocham go, ale..."? Ale ostatnio się zmienił. Ale to był zły dzień. Ale przecież nie zawsze taki jest. To "ale" bywa najcichszym sygnałem alarmowym, jaki wysyłasz samej sobie.


Dlaczego usprawiedliwiamy ból


Usprawiedliwianie partnera, który rani, rzadko wynika z naiwności. Często to strategia przetrwania. Jeśli znajdziesz wytłumaczenie jego zachowania, świat staje się bardziej przewidywalny. Zachowujesz nadzieję, że to, co dobre w tej relacji, przeważy. To mechanizm bardzo ludzki, ale też kosztowny emocjonalnie.


Sygnały, których nie warto racjonalizować


Zwróć uwagę na te sygnały:


  • Coraz częściej zaczynasz zdanie od "on nie chciał, tylko..."

  • Znajomi lub rodzina sugerują, że coś jest nie tak, a Ty od razu go bronisz.

  • Czujesz ulgę, gdy jesteś z dala od niego, ale tęsknotę, gdy jesteś z nim, nawet po trudnych momentach.

  • Zmniejszasz własne oczekiwania wobec związku, żeby "było łatwiej".


Jeśli miłość wymaga coraz więcej tłumaczenia, a coraz mniej realnego poczucia bezpieczeństwa, to dobry moment, żeby porozmawiać o tym z kimś z zewnątrz. Ktoś, kto nie jest w to emocjonalnie zaangażowany, może pomóc.


Jak pracujemy nad tym w terapii


W pierwszej kolejności zawsze patrzymy na bezpieczeństwo. Czy w relacji obecna jest przemoc fizyczna? Jeśli tak, wspólnie szukamy realnego planu na Twoje bezpieczeństwo. Dopiero potem przechodzimy do głębszej pracy. Zajmujemy się mechanizmem więzi traumatycznej. Dlaczego trudno odejść od kogoś, kto naprzemiennie rani i jest czuły?


Pracujemy nad odbudowaniem zaufania do własnej oceny sytuacji. Ustalanie granic, które da się realnie utrzymać, to kluczowy element terapii.


Przykłady sytuacji, które mogą budzić niepokój


Czasami trudno dostrzec, że coś jest nie tak. Oto kilka przykładów sytuacji, które mogą budzić niepokój:


  1. Częste kłótnie – Jeśli kłótnie stają się normą, to sygnał, że coś jest nie w porządku.

  2. Brak wsparcia emocjonalnego – Partner powinien być Twoim wsparciem, a nie źródłem bólu.

  3. Manipulacja – Jeśli czujesz, że Twoje uczucia są wykorzystywane, to powód do refleksji.

  4. Izolacja – Jeśli partner stara się odciągnąć Cię od przyjaciół i rodziny, to alarmujący znak.


Co robić, gdy czujesz, że coś jest nie tak?


Jeśli jesteś w związku, w którym doświadczasz przemocy fizycznej lub psychicznej, potrzebujesz natychmiastowego wsparcia. Możesz skorzystać z całodobowej linii Niebieska Linia: 800 120 002.


Nie musisz mieć gotowej decyzji o rozstaniu, żeby zacząć rozmawiać o tym, co się dzieje.


Termin sesji (stacjonarnie w Częstochowie lub online) możesz zarezerwować bezpośrednio przez moją stronę internetową:


510 764 239

https://www.psycholog-altealeszczynska.pl — rezerwacja terminu online

Gabinet Psychologiczny Altea Leszczyńska, al. Jana Pawła II 70/7, 42-218 Częstochowa (oraz konsultacje online)


Podsumowanie


Pamiętaj, że Twoje uczucia są ważne. Nie ignoruj sygnałów, które mogą wskazywać na problem. Zasługujesz na miłość, która przynosi radość, a nie ból. Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia, nie wahaj się sięgnąć po pomoc.


Ten wpis ma charakter edukacyjny i nie zastępuje terapii ani interwencji kryzysowej. Jeśli jesteś w kryzysie, proszę zadzwoń na pogotowie (112) lub zaufany numer wsparcia.

 
 
 

Komentarze


bottom of page